Boję się Przyjacielu

Mój Przyjacielu więc tak to jest? Tak to jest kiedy przestaje zależeć? Kiedy ktoś staje Ci się obojętny. Kiedy nie czuje się już radości na myśl o tym Kimś, kto był tak bardzo ważny. To mój pierwszy raz wiesz? Tak czuć. Kiedy nic, co ma z Nim związek już nie jest powodem radosnego bicia serca. Kiedy wszystko, co robi nie wzbudza już zainteresowania. Jest we mnie takie NIC. Taka pustynia, której tak bardzo nie chciałam. Tak to jest umierać Przyjacielu? Nic nie czuć? Nawet smutku tej straty. Obojętność. Nigdy Przyjacielu nie byłam obojętna. Ani na dobro ani na zło. Byłam żywą emocją, której doświadczałam wciąż na nowo ekscytując się światem, który mnie otaczał i reagując na każdą niesprawiedliwość. Na każde zło. I co mi to dało? Pustkę Przyjacielu. Czując byłam wrażliwa na ciosy a te mnie nie omijały. Walczyłam- coraz bardziej samotnie. Aż poczułam jak to jest, kiedy nie zależy nikomu na Tobie. Kiedy w swoim życiu nikt nie stoi po Twojej stronie. Nikt blisko. Z oddali widać było jedynie dobre smutne oczy Przyjaciół, kiedy brnęłam pod prąd. Wiedziałeś, że tak będzie prawda? Że umrze we mnie cała wiara w sens mojego własnego życia. Dziś idę tylko dlatego, że inne wyjście zraniło by tych, dla których jestem ważna. Moje dzieci, Ciebie. Nie zraniłoby mnie Przyjacielu. Wyzwoliło. Na ten luksus nie mogę sobie jeszcze pozwolić. Jesteście tak daleko. Z trudem odnajduję światło. Tli się jeszcze być może tam, gdzie nie mam dostępu. Staram się wierzyć, że jeszcze nie zgasło. Modlę się o cud radosnego poranka. Tak bardzo mi Ciebie brak. Ale też nie chcę byś taką mnie widział. Taką „nie Twoją Anię”. Nie dzwonię więc. Oddalam się jak mogę byś nie widział mnie takiej innej niż zwykle. Może potrzebuję czasu choć im więcej go ubywa tym jest mnie mniej. Sama siebie nie umiem odnaleźć. I dla nikogo prócz mnie już nie ma to znaczenia. Pod powiekami tylko obraz wzruszenia ramion i zwykłe „trudno”… Tak łatwo mnie sobie odpuścić. Tak trudno udawać, że wszystko jest dobrze…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s