Prawda…

Ktoś Ci wmówił setki prawd na mój temat. Które z nich sprawdziłeś sam? Które potwierdziłeś, a którym postanowiłeś uwierzyć bez sprawdzenia? Te prawdy nie świadczą o mnie. Świadczą o Twoim do mnie szacunku. I dobro i zło istnieje we mnie tak jak w każdym. Ból i radość z przeżyć, których dośwoadczamy. Jaki był Twoj udział w moim życiu? Nie przeceniasz swojego znaczenia? A co jeśli adresatem mojego bólu nie byłeś Ty? Jeśli to inny ktoś sprawił, że zamarzło moje serce a W Tobie szukałam tylko ciepła ze strachu przed zimą? Co wtedy? Dalej będziesz mnie osądzał za rzeczy, których nie popełniłam? Jak mam to wytłumaczyć, skoro nawet moje słowa inaczej brzmią w Twoim zimnym sercu…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s