Uleciały…

Każdy kolejny żebrzący o Twoją uwagę sms mnie upokarza. Wobec mnie samej. Obdziera mnie z szacunku do samej siebie i sprawia, że moja godność przestaje istnieć. Potrafisz sobie to wyobrazić? Potrafisz zrozumieć dlaczego do Ciebie piszę pomimo Twojego milczenia? Więc może zrozumiesz moje milczenie choć innym milczeniem jest niż Twoje? Moje powstało z ogromu słów do Ciebie trzymanych jak wielki bukiet kolorowych balonikow na sznurkach gotowych polecieć w Twoim kierunku. Twoje milczenie jest powietrzem w tych balonikach. Jest pustką wypełnioną tlenem, wodorem i helem… Ma niewidzialną moc uniesienia. Ale jest także pustką pozbawioną barw, zapachów uczuć. Od Ciebie tylko zależało co z tymi „balonikami” zrobisz. Czy choć przez chwilę sprawią, że poczujesz radość na ich przybycie czy będą sobie mogły lecieć dalej, bo nie zaszczycisz ich swoją uwagą. Wypuściłam więc ostatni balonik. Poleciał. Nawet go nie zauważyłeś…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s