Tylko moja…

Potrafię kochać. Kochać za bardzo wszelką możliwą miłością. To boli, bo niewielu w nią wierzy. A ja nie umiem sprawić, by ktoś w nią uwierzył tak mocno jak wierzę w nią ja. Uczę się powoli rozmieniać na drobne. Dzielić moją miłość sprawiedliwie na wiele miłości. Uczę się kiedy gaśnie rozpalać j w innym miejscu. Może kiedyś znajdzie kogoś, kto uzna, że warto ją ochronić… Zatrzymać i dbać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s