Pan od Marchewek…

„Myślisz o mnie?” … Takiego pytania się nie spodziewałam. Szczególnie od Ciebie. Nie wiedziałam, że chcesz wiedzieć. Co prawda odpowiedź „bez przerwy” jest już zajęta ale jak nie myśleć o Tobie TU w Norwegii? Jestem tu bez Ciebie tylko dlatego, że w Dzień Polarny już byłeś i chciałeś poznać moje zachwyty 😊 Noc zarezerwowałeś dla siebie… Zorza polarna razem. Naprawdę zdaję sobie sprawę z wyróżnienia. Wiem jak bardzo Ci na tym zależy. I chcesz to przeżywać ze mną. Czy myślisz, że mogłabym tu o Tobie nie myśleć? Naprawdę? Dlaczego się nad tym zastanawiasz? Dlaczego masz wątpliwości, że wiele dla mnie znaczysz? W jaki sposób okazać Ci to byś uwierzył, byś zrozumiał? Może nie potrafię być taka jak potrzebujesz bym była ale nie wątp w to, że jesteś dla mnie kimś naprawdę ważnym. Może ostatnio mniej rozmawiamy. Może nie wysyłam Ci wiadomości o trzeciej nad ranem ale to tylko dlatego, że wiem co możesz robić o tej porze. To się zmieniło. U mnie nie zmieniło się nic. Nadal sypiam ok. 4 godzin na dobę, czasami mniej i może więcej piszę. Pojawiły się nowe róże ukryte i nie… Każda ma swoją historię. Zawsze czekam na wiadomość od Ciebie. Czasami patrzę na telefon i zastanawiam się co robisz. Kiedy rano zaparzam kawę zastanawiam się czy wiesz, że czekam. Kiedy piekę drożdżówkę przypomina mi się jak pożarłeś całą w pół godziny 😊 Kiedy gotuję myślę o Twoich mięsożernych opiniach 😊 i o tym jak wyśmiewasz Halaszle czy Uchę 😊 a później z niedowierzaniem zjadasz z apetytem. Kiedu zjadłeś krewetki… To był wyczyn. Zaufałeś i tym razem też się nie zawiodłeś. Nie daję sobie prawa by móc Cię zawieść. Zawsze myślę o Twoich uczuciach i o tym jak zrobić tak, byś nie czuł się z czymś źle. Pamiętanie o uczuciach i liczenie się z nimi to dla mnie naturalne. Cieszę się, że i dla Ciebie moje uczucia są ważne. Jestem od tego, byś mógł na mnie liczyć. I nie wątpić, że jestem po Twojej stronie. O to co jest między nami dbamy oboje. Skąd więc pytanie czy myślę o Tobie? Jasne, że myślę! Ja nie zapominam. Nawet jeśli rzadziej piszesz. Nawet jeśli częściej jesteś daleko. Znalazłam w sobie to w co tak wierzyłeś od początku. To, że zawsze potrafię podnieść się z kolan. A siłę czerpię z tego jak bardzo cenię życie, które mam, bo jest MOJE. Jest jedynym życiem, które mam i nie wolno mi go zmarnować. Starać się każdego dnia by było warte każdego następnego… Ty mi pokazałeś jak wiele mogę sama. Jak dużo mam siły choć czasem w to wątpię. Wierzysz we mnie jak nikt inny nigdy nie wierzył. I Ty zastanawiasz się czy myślę o Tobie? Nie potrafię nie myśleć. Uśmiecham się zawsze kiedy widzę marchewki… Z różnych powodów. Wiem, że to śmieszne ale temat marchewek zawsze wraca… I nie. Nie możesz być Panem od ogórków czy bananów. Koniec tematu. Może i kolor pomarańczowy ostrzega ale taki kolor ma też koło ratunkowe. Myślę o Tobie Mój Przyjacielu. A Ty o mnie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s