Tylko Moje…

Zimerman- Barcarolle op.60… Rozbiegły się myśli jak nieposłuszne kociaki każde w swoją słuszną stronę. Są takie sytuacje w życiu, dzięki którym w sekundy układa się nam więcej spraw niż gdybyśmy próbowali je zanalizować i przemyśleć. Czasami zaskoczenie przytłacza swoim rozmiarem… Tym razem nic mnie nie zaskoczyło. Tym razem wszystko było jasne, proste i oczywiste. Jakby czekało tylko by zobaczyć jego piękno. I spokój. To poczucie, że w jakikolwiek sposób będzie toczyć się życie było warto. JEST warto. Rzeczy piękne i dobre jeśli przydarzają się w życiu to ZAWSZE z jakiegoś powodu. W nagrodę? Na zachętę? Nie wiem ale z ufnością obracam w tym kierunku twarz. I czekam. Nie wszystko zależy ode mnie. By do końca było pięknie musi paść odpowiedź. Jeśli nie? Widocznie to jeszcze nie czas. Niczego się nie przyspieszy, choć czas tak okropnie szybko ucieka… Będę nadal patrzeć i z ufnością czekać jakie niespodzianki ma dla mnie los. I z radością wychodzić naprzeciw temu co może się wydarzyć. Na każdą chwilę. Z radością dziecka w dzień urodzin. I docenię każdą wspólną chwilę, bo mogło ich więcej nie być.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s