Jak to się dziwnie plecie. Zmiana. Jedyna stała w życiu. Zaskakuje mnie jak bardzo się zmieniłam w relacjach. Jak bardzo mocno stawiam granice, których przekraczania jestem gotowa bronić. Już mi nie żal tego co było, bo już wiem, że nie wróci i czas wyznaczyć nowe cele. Marzenia też się zmieniają. Jestem gotowa na nowe, które wyznaczam i tworzę z niezachwianą pasją. Taka jestem. Pasja to moje drugie imię. Nie jestem już tą naiwną Anią, którą można było wykorzystywać. Teraz stawiam siebie na pierwszym miejscu. A jeśli masz wrażenie, że Ty jesteś najważniejszy to tylko dlatego, że tak chcę. I to MÓJ wybór. W pełni świadomy i przemyślany. A jeśli czujesz, że Cię ignoruję? Czytaj wyżej. Tak. To też MÓJ wybór. Widocznie gałązka naszej znajomości uschła bez podlewania dobrą energią. Moja się wyczerpała a Twojej zabrakło. Nauczyłam się pożegnań bez kolejnych wyjaśnień, kiedy moje słowa zawiodły trafiając w pustkę lub odbijając się od ściany. Cenię sobię swoją niezależność i spokój, który daje mi brak potrzeby tłumaczenia się komukolwiek. Nie ma Cię w moich planach? No cóż. Byłeś ale czas realizacji- czekanie na byle gest właśnie się zakończył. I tak, wiem jak to jest po drugiej stronie, kiedy ktoś inny zamyka przede mną drzwi. U mnie był to żal i chęć naprawienia relacji. W drugą stronę to nie działało. Zrozumiałam, że jeśli ktoś sprawił, że musiałam prosić o uwagę, prosić o szacunek czy rozmowę to nie był to ktoś, kogo straciłam. Był to tylko ktoś, kogo powinnam zostawić i odejść dużo wcześniej. Taka relacja z góry skazana jest na niepowodzenie. Dziś czuję, kiedy jestem dla kogoś ważna. Nie staję grzecznie w kolejce za innymi. To nie moje miejsce. Nie rozdrabniam się na „relacyjki”przy których muszę zastanawiać się czy jestem wystarczająca, czy zasługuję. Dziś jestem tam, gdzie wiem, że ktoś na mnie, właśnie NA MNIE czeka. Nie czytam między wierszami. Zwłaszcza nieudolnego poety, który myśli, że im bardziej zawiłe rymy tym lepiej. Nie trafiają do mnie niezrozumiałe wersy wyssane z palca rzucane mimochodem, na odczepnego. A może trafiają. Tyle tylko, że świadomie potrafię je ignorować. Metodą prób i błędów niestety ale było warto się tego nauczyć. Jeśli potrafisz się beze mnie obejść wierz mi ja już od dawna potrafię się obejść bez Ciebie. Z mojego ciepła, szczerości i umiejętności łączenia ludzi korzysta ktoś inny. Moje dobro znalazło adresata i nie dopłacam do tej imprezy nawet grosza bólu. Ot po prostu komuś wystarczam taka, jaka jestem. Moje ciepło, miękkość i radość otaczają inne ramiona. W moich oczach odbija się inny uśmiech. Nie czekam już czy zawołasz. Nie wołałeś, więc dlaczego miałbyś zrobić to właśnie teraz? Nie powiedziałeś „zostań” więc poszłam. TY nie powiedziałeś zostań. Nawet wtedy, gdy tak bardzo pragnęłam przy Tobie być… Nie jesteś w stanie mnie do siebie przekonać. Zbyt długo czekałam.
Nowa Ja.
Brawo Ty! 🙂
PolubieniePolubienie