Spotkanie

Jak niewiele potrzeba do szczęścia. Krótkie dobrze, że jesteś. Brakowało mi Ciebie wysłane dłuuugo po spotkaniu w nabrzmiałą od emocji noc. Nie widzieliśmy się i nie mogliśmy się dotknąć a tego dotyku ciągle nam mało. Staram się nie pisać, masz wiele swoich spraw w zabieganej rzeczywistości. Ja jestem. Mimo tego, że milczę. Po prostu jestem i czekam. Na wyciągnięte w moją stronę ręce. Twoje ciche zadzwonię, zaczekaj dziś na mnie. I wiadomość „już jestem”. Chwile w słuchawce cieplejsze od miliona słońc. Wystarczyło jedno spotkanie, by wróciło to, co najcieplejsze. Spokój bycia dla siebie wytchnieniem. Radość czekania na kolejne spotkanie. Nie ilość a jakość słów. Nie krzyk a milczenie wypełnione treścią. Nie obwieszczanie wszem i wobec tylko bycie w ciszy i uścisku ramion. Patrząc sobie w oczy bez zbędnych słów, za to z wiarą we wspólne tu i teraz. Dziękuję, że jesteś. I, że do mnie wracasz. Twoje Jestem to ocean mojej codzienności. Czekam na Ciebie. I nie pytam o jutro.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s