Dziękuję Przyjacielu

Czas biegnie choć myślisz, że stanąłeś w miejscu i nie możesz zrobić kroku w żadnym kierunku. On nie zwalnia, więc tylko od Ciebie zależy ile na daremno przepłynie Ci przez palce. Nie cofniesz niczego, choć możesz zacząć od nowa. I niekiedy jest jednak za późno, chociaż bardzo byś pragnął dostać jeszcze jedną szansę. Nie jesteś też właścicielem czasu, choć możesz nim dysponować. Możesz go dzielić z Kimś lub Komuś go odmawiać. I możesz poczuć to jak Ktoś go z Tobą dzieli i jak Ktoś go Tobie odmawia. Prawda? Nie kupisz go za żadną cenę a gdy go stracisz- stracisz bezpowrotnie. Dlatego tak bardzo doceniam to, że Jesteś Przyjacielu. To, że kiedy stanęłam w miejscu, w swoim bezradnym rozglądaniu się wokół. W swoich pytaniach bez odpowiedzi to Ciebie szukałam wiedząc, że Jesteś. Że nie przegonisz mnie ze swojego życia bojąc się, że wejdę w nie nie bacząc na Twoje granice. Ty jeden powiedziałeś „nie odchodź, chcę Ciebie w moim życiu” chociaż spędzamy je oddzielnie z dala od siebie ale bliżej niż kiedykolwiek. To zaledwie kilka dni razem ale był to najpiękniejszy czas, który udało mi się ostatnio przeżyć. Twój głos w telefonie i moje ulubione „wstawiaj wodę na kawę- jadę” i „przysuń bliżej ciasteczka” 😁. I Twój głos blisko ucha i nie w telefonie tak czuły i troskliwy. I cisza, która wypełniła się radością z bycia blisko. I śmiechem. Tak po prostu. I rozmowy o wszystkim i milczenie o niczym. I wspólne śpiewanie i dyskusje na coraz poważniejsze tematy i te zupełnie błahe. Kocham się z Tobą kłócić, bo wiem, że wtedy zależy Ci, by dotrzeć do sedna. I kocham kiedy puszczają tamy i mówisz mi jak bardzo Ci mnie brak, choć wiesz jak bardzo niemożliwe jest być razem. I jak to jest Przyjacielu, że choć z dwóch różnych pudełek puzzli Ty pasujesz do mojej układanki a ja do Twojej? Cieszy mnie to. Cieszy mnie każda chwila z Tobą. To bardziej naturalne niż oddychanie. Krążysz we mnie i wnikasz tam, gdzie potrzebuję Cię najbardziej. Ogrzewasz sobą moje serce. Tym jest przyjaźń. Zaufaniem, że wszystko możemy razem przezwyciężyć. Rozproszyć niejeden mrok będąc dla siebie światłem i biorąc od siebie nawzajem tyle ile możemy sobie nawzajem dać. Dziękuję za ten czas. I dziękuję, że przy Tobie umiem być tylko sobą i to Ci wystarcza.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s