Blue Sounds

Pewien listopadowy dzień spedziłam wsłuchując się w dźwięki płynące z wierszy Baczyńskiego. Poezja niełatwa ale piękna. Zaklęta w nastroju jaki tylko Oni potrafili tak przekonująco przedstawić. Tak znam. I wiersze i muzyków „za sterami” i dobrze mi z tym. Czasami koncert to kwestia zaufania. W wybory i dobory dźwięków, kolorów i nastrojów. I tym razem też się nie zawiodłam. Wszystko było jedną, piękną spójną całością. Ożyły napisane tak dawno strofy i uczucia w nich zaklęte. Cieszę się, że byłam. I byłam raz jeszcze. I pójdę ponownie. Już nie z aparatem. Na te zdjęcia nikt nie czeka. Kiedy piszę w tle sączy się „Elegia…” a ja czuję ten czas na nowo. Blue Sounds i Baczyński a jakby jedna całość.

„Elegia o chłopcu polskim”
Babimost

2 Comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s