Karma

A co jeśli Twoja Karma to brak Mnie w Twoim życiu?

Nie masz takiego wrażenia, że znowu Twoje życie jest puste beze Mnie?  Że być może i to życie spełniasz gromadząc blask, blichtr i milion innych świecidełek by mnie zastąpiły? Dziś ja mam wrażenie, że odeszłam nie pierwszy raz. Z życia kogoś, kto myślał, że potrafi mnie zastąpić czymś innym. Ja spokojnie szłam oświetlając drogę. Chciałam tylko, żebyś wziął mnie za rękę, byśmy mogli iść razem. Wybrałeś inne dłonie. Wiele dłoni. Zmieniłeś kierunek. A teraz nie możesz mnie odnaleźć. Nawet nie wołasz. Po prostu wolisz inne światełka. Tylko czy to TEN kierunek? Życie uczy na błędach. Będziesz je powielał tak długo aż nie wyciągniesz właściwych wniosków. Będziesz zaczynał i nie kończył tego, co ważne, bo sam nie masz tyle sił, by wytrwać. Życie będzie Ci darowało „kolejną MNIE” a Ty znowu nie docenisz, że chce Cię wspierać. Chcę trzymać Twoją dłoń gratulując, dając ciepło i wsparcie, kiedy potrzebujesz i wyciągając ją, kiedy tracisz kierunek lub nie masz siły iść dalej. Wszystko, co musisz zrobić to wyciągnąć swoją dłoń. Odnaleźć moją. Nie będzie tak samo. Ale wcale „tak samo” nie ma być. Karma wraca. Tak jak mój brak…

3 Comments

Dodaj komentarz