Kawa

Czas. Leczy rany albo pozwala przyzwyczaić się do bólu. Coś w tym jest. Jak i w tym, że odpuszczenie pozwala zagoić się bliznom. Odpuścić to odzyskać wolność. Odpuścić to pozwolić opaść więzom z serca, by znowu zaczęło bić mocno i równo zamiast trzepotać się jak ptak w klatce. Odpuściłam, choć nie było łatwo. Teraz się leczę. I jestem z siebie nareszcie znowu dumna.
Trudno było mi zrozumieć, że nie masz dla mnie czasu. Że wybierasz wszystko inne niż mnie, inne niż rozmowę ze mną czy bycie razem z najmniejszego powodu, bo przecież każdy powód jest dobry jeśli tylko chcesz go znaleźć. Czyż nie?  Wierzyłam w wymówki, sama szukałam usprawiedliwień.
Ale w końcu zrozumiałam, że dokonujemy świadomych wyborów w życiu. Jeśli słyszę ciszę to znaczy, że taką PODJĄŁEŚ wobec mnie decyzję. Jeśli nie szukasz mnie, nie potrzebujesz wiedzieć co u mnie to znaczy, że WYBIERASZ moją nieobecność w swoim życiu.
To było trudne. Naprawdę. Zwłaszcza, że moje wybory były zupełnie inne. Zawsze znajdowałam i powód i sposób, by się obok Ciebie pojawić. Osobiście lub chociaż w wiadomości. Taka była między nami różnica. Nie powinnam też wyolbrzymiać radości na mój widok. Na widok kawy w pochmurny dzień reagujesz tak samo. Ot chwilowa przyjemność poprawiająca nastrój. Nie będę już więcej taką kawą. Dziś o wiele bardziej wolę pić ją sama z książką lub muzyką w słuchawkach a najlepiej jeszcze w cudownie klimatycznym miejscu. Nawet na końcu świata.
Bez Ciebie.

6 Comments

  1. Piękny, szczery tekst – widać w nim spokój po burzy. Nie jest to już rozpacz po stracie, tylko moment, w którym człowiek odzyskuje siebie. To „odpuszczenie” w Twoich słowach brzmi dojrzale – bez żalu, ale z akceptacją, że nie wszystko da się naprawić, a niektóre relacje po prostu trzeba puścić, żeby znów móc oddychać.

    Podoba mi się też metafora z kawą – prosta, ale trafna. Pokazuje, jak łatwo można pomylić chwilowe ciepło z prawdziwą bliskością. Twój tekst to dobra lekcja dla każdego, kto kiedyś czekał na kogoś, kto już dawno odszedł.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ależ piękny komentarz. Bardzo Ci dziękuję. Odczytałeś dokładnie to, co chciałam przekazać. Ująłeś w słowa jeszcze ciepłe emocje. Bardzo to doceniam i jestem wdzięczna, że zatrzymałeś się tu i podzieliłeś wnioskami. Nie zawsze łatwo wyrazić słowami swoje myśli.

      Polubienie

      1. To bardzo miłe, co napisałaś. Staram się pisać z serca i z uważnością, a to dziś ponoć rzadkie. Masz rację, niełatwo ubrać w słowa to, co naprawdę się czuje, zwłaszcza gdy emocje są świeże. Przypominasz, że pisanie to nie tylko forma ekspresji, ale też spotkanie — z drugim człowiekiem i z samym sobą. Zapraszam również w moje skromne progi https://mrandrzejw.cba.pl/ 🙂

        Polubienie

  2. Tym bardziej zostanę. Warto nauczyć się odpuszczać. Nie wątpię, że to co przeżywasz jest trudne i bolesne. Na całe szczęście jesteśmy w stanie swój ból przepracować, przekuć w siłę. W wyniku blogowania, pracy, pasji i/lub terapii odnajdziesz w sobie siłę oraz sens, a twoje serce w końcu wzniesie się do lotu. Wolne od wszelkich krępujących więzów. Wolne od bólu.

    Polubione przez 1 osoba

Dodaj odpowiedź do Joanna Anuluj pisanie odpowiedzi