Pytałam siebie „dlaczego?” Dlaczego z tego ogromu miłości nie chcesz nawet kropli. Nie potrzebowałeś jej. Potrzebowałeś tylko mojego zachwytu Tobą. Uwielbienia. A to nie to samo. Chciałeś być Dziełem Sztuki, które przetrwa tysiące lat skąpane w zachwytach spojrzeń wokół. Moich zachwytach też. Wśród milionów innych zachwytów. Dla mnie tylko, dla Ciebie AŻ zachwytów. Chciałam Ci dać dużo więcej. Ale moje AŻ tyle, to nie to samo co Twoje AŻ. Teraz już to wiem.
AŻ