Ira w Stodole

Jak zwykle. To już tradycja. Ira towarzyszyła mi przez cały pobyt w Poznaniu. Była tłem mojej wolności. Mojej samodzielności i w efekcie wiary we własne możliwości. Zawsze kojarzy mi się dobrze. Może dlatego tak czekam na koncert? A może po prostu lubię? Czekam na kolejne. Wiem, że będą.

Dodaj komentarz