Pocałunek

Ostatnio z moim snem dzieją się różne dziwne rzeczy. Może melatonina ma na to wpływ. Jeśli tak, to jestem jej wdzięczna. Polubiłam moje sny. Jest w nich słońce, jest ciepło tego słońca na skórze. Są zapachy. Jest to, na co brak czasu i to, na co czekam gdy nie śpię. Dziś mój Przyjacielu sen z Tobą w roli głównej. Staliśmy na wzniesieniu, w dole woda, nie pamiętam czy jezioro, czy rzeka, po prostu woda. Gładka tafla, raczej z tych zachęcających do kąpieli. Nie wiem czy to ja Cię tam zaciągnęłam czy dałam się zaciągnąć Tobie. Liczyło się, że oboje tam byliśmy. Taki czas tylko dla nas. Przytuleni i podziwiający widok. Chyba to ja Ci się dałam porwać, bo wschód słońca to Twój czas. Budzący się dzień. Czysta karta. We śnie mnie pocałowałeś. I poczułam tę czułość chwili zupełnie tak, jakby to nie był sen. Nie było w tym pocałunku namiętności tylko chęć współprzeżywania tej chwili w najbliższy, dostępny nam sposób. I było to dobre ciepło, którego najbardziej mi brak, gdy długo Cię nie widzę. Nie obawiam się tych słów, tych odczuć i tej radości, którą czułam. Były to najbardziej ludzkie i najwłaściwsze uczucia, odczucia i myśli, które mogłam tam czuć. Bez poczucia winy. Bez poczucia, że to coś niewłaściwego. Tak miało być. Wiesz, gdyby wydarzyło się naprawdę też tak właśnie bym się czuła. Co więcej, Ty też byś czuł, że to bliskość przeżywania czegoś wspólnie przybrała taką postać. Nie umiem tego bardziej dokładnie wytłumaczyć ale chyba nasze dusze towarzyszą sobie tak wiele już wcieleń, że nie jest to niczym dziwnym. To jak pocałunek diamentowego małżeństwa, które od lat się wspiera i buduje każdego dnia relację, o którą warto się starać. Dbanie o siebie nawzajem i wychodzenie sobie na przeciw zamiast odwracania się plecami. Dla mnie to bardzo dużo. Nie przeproszę Cię za ten sen i za to, co się w nim wydarzyło. Nie mam za co przepraszać. Wiem, że było to dla mnie ważne. Dobre, pełne ciepła i czułości. Nie musiałam w tym śnie walczyć, uważać na słowa, być taka, jaką powinnam być. Byłam sobą a Ty szedłeś w moją stronę z otwartymi ramionami tak naturalnie. Zamknąłeś mnie w nich jakbym była Kimś najważniejszym dla Ciebie. To był piękny sen. Dziękuję, że Jesteś.

Dodaj komentarz